Długo miałam awersję do wypiekania własnego pieczywa... Głównie przez moją mamę, która nie wierzy w domowy chleb. Uważa, że trzeba włożyć w niego za dużo czasu, pieniędzy, trudu... Moja koleżanka Kamila przełamała mamine mity. Dzięki, Kamila! Teraz jestem bardzo pozytywnie nastawiona na pieczenie chleba i wiem, że jest to możliwe bez jakichś trudów. Wystarczy mieć odpowiedni przepis i do dzieła! Zdjęcie zapożyczone od wspaniałej kobiety Kamili.
Składniki:
- 1l ciepłej wody
- 50g drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżeczki soli
- 8 łyżek płatków owsianych górskich
- 1 kg mąki pszennej
- 1 garść łuskanego słonecznika
- 1 garść siemienia lnianego
- odrobina mleka
- do dekoracji łuskany słonecznik
Przygotowanie:
- Ciepłą wodę wlać do miski, wsypać płatki, sól i cukier.
- Wkruszyć drożdże i odstawić na 20 minut.
- Następnie dodać mąkę, garść siemienia lnianego i garść łuskanego słonecznika. Wymieszać i przełożyć do 2 keksówek, natłuszczonych i wysypanych bułką tartą.
- Na cieście rozprowadzić odrobinę mleka. Posypać łuskanym słonecznikiem. Piec przez 1 godzinę w temp. 180 st. C.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz